krótka rozmowa miedzy Panią a Wójtową na plebanii

– a wie Pani moja Droga Sąsiadko że Szafiaka posadzą…
omójbosz! a za co tym razem?
– za to że ukradł jakiś Wariatograf…
– wariograf chyba. ja wiem bo Mój Stary przy takim pracował w ameryce. znaczy dach kladł jednemu takiemu co on był podłączony…
– no może i wariograf. kaźdy by tu by zwariował
najpierw encefalograf. potem wariograf mu podłączyli.
– komu?!? Szafiakowi?
– nie. temu w ameryce.
– toż zwariować można od tych ichnich wynalazków…
– racja moja Kochaniuteńka.
– a idzie pani dziś do Przychodni? znów jakieś określone badania dają…
– nie. dziś nie mogę. coś się słabo czuję po tym no… jak mu?
– Bożym Ciele?
– nie. po łykendzie.
– ech te amerykańskie wynalazki! i po co to nam?
– prawda. tylko zwariować idzie.
– i Młodzież się deprawuje…
– i Pani Stary…
– co?!? już ja…
– no to do widzenia.
– do widzenia.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: