szlachetny kochanowski ile cię trzeba cenić! (ten tylko.)

– no i jak tam u Lekarza było Pani Sąsiadko droga…
– aa… jak to zwykle. Ten raport o moim stanie zdrowia i tak niewart będzie funta kłaków, przecież Lekarze powiedzą prawdę tylko wtedy jak się pomylą.
– co prawda to fakt. i jeszcze im trza tera Łapówki ukradkiem wpychać nie to co kiedyś…
– ech moja droga! wszystko upada.
– no to i ja.
– co Pani?!?
– i ja się dziś do Przychodni wybiorę
– aa… rozumiem. znaczy dziś?
– ano. a bo wczoraj to siły nie miałam a dziś się już lepiej czuję to się wybiorę.
– tylko żeby to Pani nie zaszkodziło moja kochaniutenka!
– a wypluj Pani te słowa Sąsiadeczko…
– tfu.
– i co Pani na mnie pluje?!? zarazić mnie Pani chce…
– sama chciałaś Małpo w czerwonym…
– no to teraz to już napewno idę do przychodni…

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: