wyszedł z Domu i dotychczas nie wrócił…

– a wiesz Pajacyku że Pan Sąsiad Szafiak wyszedł z Naszego Domu obrażony?
– nie. o co tym razem?
– a bo go Nasza Mama zapytała o Zdrowie…
Jak zdrówko? nigdy nie przypuszczałem, że takie pozdrowienie to chmstwo najwyższej klasy i trzeba się za nie obrażać. no i…
– no i się obraził.
– i…
– no i Mama przeprosiła, po raz szósty. a Szafiak uznał przeprosiny za nieszczere i ironiczne i w proteście opuścił Nasz Dom.
– że co jak?
– no… jak zwykle. znaczy chwiejąc się.
– znaczy Zdrowy wyszedł czy jak?
– no niby zdrowo uwalony… ale on coś blady ostatnio ten Szafiak faktycznie. ja się go boję jak na Klatce spotkam. a szczególnie ostatnio od kiedy nie ma już Żarówek…
– Żarówek to nie ma od dawna. ale faktem. kolo Szafiak jest przymulony jak niedźwiedź koala.
– a koala to ssaki czy torbacze?
– nie wiem. ale pijaki a każdy pijak to niedźwiedź i złodziej.
– no to na zdrowie!
– na!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: