„…trzeba unieszkodliwić bezecny spisek, który od pół wieku pracuje nieustannie nad obaleniem istniejącego porządku i tronów…”

– Tato a wiesz że Pan Sąsiad Szafiak i Nasz Dziadek wynegocjowali wczoraj w nocy rozbrojenie!
– wiem tylko że się strasznie urąbali…
– nie! to było pokojowe współistnienie. a w końcowej fazie to nawet Klatkowe bo ich Szafiakowa z domu wyrzuciła i musieli pić na klatce…
gdybym należał do opozycji, to uznałbym rezultaty negocjacji za zdradę stanu
– tak samo mówi nasza Babcia. i nie zamierza przestać donosić na Szafiakową do Pana Księdza.
– no! udała mi się Teściowa… uważam ze pod Jej rządami sprawy idą w dobrym kierunku. trzeba utrzymać ten tred. Owszem są błędy lub wpadki ale to znikomy procent.
– znikomy?!? toż oni bimber Szafiaka pili… już niejeden od tego oślepł.
– jako i my i Nasi Winowajcy.
– idę do szkoły. z Tobą Tato nie da się już poważnie porozmawiać.
– pa! a się na Klatce nie poślizgnij Dziecko… na sukcesach Dziadka. albowiem nasz Pan Cieć też jeszcze rano nie przetrzeźwiał… no i nie wszyscy mamy jednakowe żołądki

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: