marxizmu naszego powszedniego…

Autor: mr makowski

Kwi 18 R

Kategoria: Ideologies

4 Komentarze

– Dziadku co czytasz? ty tak rzadko czytasz ostatnio…
– aa! taką książkę z młodości.
– gruba. o czym?
– o „Kapitale„…

Reklamy

4 comments on “marxizmu naszego powszedniego…”

  1. Normalnie jesteś jak te wredne pisiaki. Tu ważkie problemy, ojczyzna tonie, profesorowie wychodzą na barykady. Demokracja zagrożona. A Ty o Kwaśniewskiej. Ucz się właściwego „naświetlania” tematu, masz jeszcze czas.
    Na początek:

    Rada. Od starszej:) koleżanki:

    Monika Olejnik: Jak SLD rządził, to zadawałam im trudne pytania, a teraz mam je zadawać Wojciechowi Olejniczakowi? Przypominam mu, co robił jego rząd, ale jaki sens ma teraz rozliczanie go? Rozliczasz tych, którzy rządzą, prawda? Zawsze jesteś w kontrze do nich!

    Wiesz, z rządem jest jak ze starymi. Mędzą, smędzą, może nawet im czasami coś wyjdzie, ale broń Boże nigdy nie możesz powiedzieć o nich czegoś pozytywnego. Bo Cię zaraz zagłaszczą. I zostaniesz reżymowym dziennik… pardon dzieckiem. Takim pupilkiem znaczy się, fuj.

  2. a Pan to mówi jak mój Tatuś. on też mówi że w Pracy to on tego nie mówi co w Domu.
    ale co on o Pracy wygaduje jak do Domu wraca?!?
    nie chcialby Pan słyszeć.
    a wtedy Dziadzio mówi żebyś ty taki odważny był ze swoim prezesem… a na to mu Tatuś komunizm jakiś wypomina.
    i znowu się kłócą.
    jak co dzień…
    a Mama płacze. a Babcia nie bo jak zwykle w Kościele.
    a my potem obrywamy. za cokolwiek.

  3. Pajacyk>a Babcia nie bo jak zwykle w Kościele.

    I Babcia jest do przodu bo już zarabia na zbawienie.

    Dziadzio>żebyś ty taki odważny był ze swoim prezesem

    Niech Tatuś naśladuje Marszałka Jurka [wiesz taki jeden, siwe włosy, zmartwiona twarz, siedzi zawsze na wysokim stołku jak dają obrady cyrk.. pardon Sejmu]. Jak będzie go naśladował to i Dziadzio pochwali i koledzy w pracy. No ale jest problem mogą go wylać. A wówczas nie będzie lizaczków i wyjazdów do Juraty.

  4. Tatuś nie taki głupi. siedzi w jednej Pracy a od początku szuka drugiej.
    i tak w każdej Pracy co był. i Mamusia mówi że jest całkiem Niezła Ryba z niego.
    Pstrąg czy jakiś Piskorz. nie wiem dokladnie.
    ale Tatuś raczej nie jest jak Ryba bo się bardzo dokladnie goli i gładki jak Jajo. albo Prosiaczek w mojej książce.
    albo nie wiem.
    chcę być jak tatuś. ale z drugiejstrony Dziadek miał Pistolet w pracy…
    jak w Resorcie pracował. co to mu Tatuś wypomina.
    i wtedy znów się kłócą.
    ja już nie wyrabiam w tej rodzinie…


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: