zakupy

– a Babcia mi nie chce dać pieniędzy…
– na co ci pieniądze Smoczku?
– na stopień. a Dziadku czy ty też kupiłeś swój stopień?
– nie, Smoczku. po pierwsze ja nie mam żadnego stopnia. po drugie primo jest on tajny. po kolejne: za moich czasów…
– tak, wiem: było lepiej.
– no, w pewnym sensie. myśmy swoje brudy prali we własnym sosie. i była jedność w narodzie. i z Partią i ze wszystkim…
– no to co? dasz mi Dziadku te pieniądze? bo Pani w przedszkolu mówi, że strasznie mało dostaje…

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: