z zawodu ministrem

– Dziadku, a jak w twoim resorcie ktoś się nie znał na robocie – to coście z nim robili?
– się go przesuwało.
– gdzie?
– do innych odpowiedzialnych Zadań.
– po co?
– bo to sprawdzony Towarzysz już był
– a czy taka decyzja nie była żałosna, śmieszna i żenująca?
– ależ nie! Smoczku. ona była dalekosiężna, planowa i perspektywiczna

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: