JESTEM WOŹNYM W SZKOLE…
Do szkoły przyszło zawiadomienie z kuratorium, że w następny czwartek będą omawiane sprawy czystosci boisk szkolnych. Dyrektor szkoły wybiera się więc w tej sprawie do kuratorium. Jakim prawem, ja sie pytam!!! przecież to ja zamiatam boisko miotłą a nie on, te sprawy leżą w mojej kompetencji, to tylko ja powinienem jechać, co z tego, ze dyrektor jest najważniejszą osobą i reprezentuje szkołę. Wiecie co zrobiłem, przebiłem mu gwoździem opony w samochodzie, żeby nie mógł pojechać.
wyznanie naszego Pana Woźnego ze szkoły uczynione Tacie po wywiadówce gdy razem się upili ze Smutku związanego chyba z moimi Ocenami…
Filed under pan Gospodarz domu poleca





Pingback: Tabakiera dla nosa « Wychodźstwo