wrzesień 19, 2008...3:30 pm

opowiadanie na Dzień Wojska i Milicji które dla Pani z Naszej Klasy napisali Pajacyk i Dziadek razem solidarnie…

Przejdź do Komentarzy

Wartownik i jego współtowarzysz Agent BOR, strzegący Belwederu skończyli właśnie palić Marllboro, kiedy do ich uszu dotarł suchy przytłumiony odgłos wystrzału. Zamurowało ich, po chwili Borowiec powiedział, tak to musi być Kaliber 9, wartownik upierał się że to TT-ka

6 komentarzy


Dodaj komentarz