Ponoć są już dwie kolejne dziury. Część ludności wypowiedziała posłuszeństwo.
Dzikie bandy niszczą mienie i rabują sklepy. Włamano się do kilku policyjnych składów broni oraz do wojskowego arsenału. Ci którzy do procederu niszczenia nie przyłączyli się, szukają schronienia w nielicznych ocalałych budynkach. Na ulicę wyszły siły porządkowe i wojsko, jednak w wyniku przewagi rebeliantów szybko wycofali się w okolice Puszczy Noteckiej. W tym czasie rozstąpiła się ziemia pochłaniając większą część zachodniej Polski. Jednocześnie wybuchają pożary obejmujące znaczne obszary kraju. Rzeki wystąpiły z koryt, a poziom Bałtyku podniósł się wdzierając się na setki kilometrów w głąb kontynentu. Ziemia po uderzeniu olbrzymiego meteorytu przykryta została wielokilometrową warstwą pyłów, by po chwili rozpaść się na dwie części.
Los Poznania wydaje się przesądzony.
lipiec 14, 2008...2:29 pm
służbowy mail Taty z kursokonferencji w Gospodarnej Wielkopolsce
Przejdź do Komentarzy




