kwiecień 28, 2008...8:57 przed południem

szczera rozmowa podstawą współżycia międzysąsiedzkiego

Jump to Comments

- a słyszała Pani moja Droga Sąsiadko że mamy mieć nowy Zarząd nad tym no… nad Gospodarzem Cieciem? to do tego jakiś… komisaryczny czy jaki…
– nowy? a po co?!? toż Stary też nic nie robi…
– no właśnie. ale przesiadka z limuzyn na rowery byłaby bolesna.
– tyle naszego co ta satysfakcja…
– prawda. człek sam nie zje to i drugiemu żałuje.
– ech prawda moja droga. a ludzie to wilki.
– albo i co gorszego.
– no to do zobaczenia w Przychodni.
– niestety. ja dziś nie.
– a czemu to?!? tam tak miło… wszystkie się spotykamy…
– dziś nie mogę. za słabo się czuję to sobie do marketu pojadę humor poprawić.
– no to do jutra.
– do.

Leave a Reply