kwiecień 14, 2008...4:25 pm

a co na to rada wzajemnej pomocy gospodarczo-sąsiedzkiej w potrzebie ostatecznej

Przejdź do Komentarzy

– a jak tam Remont Pani Sąsiadko?
– a marnie.
– a czemu?
– a bo mnie te Ruskie co to tak tanio dotąd robili to wyszli na znak protestu.
– a czemu?
– a że niby za mało Wódki a za dużo zakąski mieli w Pracy…
– a to Panią Te Cholery kacapskie urządziły… ale delikatesy z tych popów
– a i co ja teraz zrobię nieboga?!? taki wstyd… taki wstyd.
– a co za wstyd? Głupie jakieś że sobie własnej wódki nie przywieźli.
– ano. tak im Mąż mówił i jeszcze dla siebie chciał.
– za darmo?
– a co Pani?!? za pracę. a bo mówi że ta z polikota czy z czegoś wódka co ją teraz sprzedają u nas to mu całkiem nie smakuje jakoś.
– a tośmy Żmije na naszym łonie Matki Polki wychodowali moja Kochaniuteńka…
– ano. tusk wypija za dużo mamrota i wszczyna tylko konflikty.
– a to z tego ta Wódka taka niedobra pewnie!?!
– a jak inaczej.
– a to do widzenia Pani Sąsiadko.
– a do widzenia.

Dodaj komentarz