– Pajacyku! czy to prawda że nasr… pod wycieraczkę Pana Sąsiada z naprzeciwka?!? jeśli tak to mocno tego pożałujecie…
– Niedługo za krzywe spojrzenie będziemy się tłumaczyć…
– macie pójść i posprzątać! i przeprosić! Dobrze wychowanemu człowiekowi przeprosiny nie przychodzą z wielkim trudem…
– a to My jesteśmy dobrze wychowani? nie wiedziałem…
– Dziecko nie przesadź.
– ja tylko mówię że jeślibyśmy to wiedzieli to NIGDY byśmy się tak nie zachowali Mamusiu… przenigdy!
styczeń 18, 2008...10:40 przed południem
z przykrością odbieram opinie wielu zacnych Mieszkańcow Naszej Klatki…
Przejdź do Komentarzy





Liczba komentarzy: 43
styczeń 19, 2008 @ 4:41 pm
Ale to przecież Sąsiad u was zrobił? Czy wy u niego?
styczeń 19, 2008 @ 5:46 pm
oj bo Pani to taka dokładna…
styczeń 19, 2008 @ 7:09 pm
Wydaje mi się, że w takiej sprawie dokładność jest bardzo ważna :)
Musi się zgadzać numer na drzwiach, zanim…
styczeń 19, 2008 @ 7:28 pm
ale sprawiedliwość musi być po naszej stronie! dobrze Chłopcy zrobili!
styczeń 19, 2008 @ 11:23 pm
Dobry wieczór, Dziadku. Dziadek był pewnie w partyzantce?
styczeń 20, 2008 @ 9:57 przed południem
a jakże! w jedynej słusznej! znaczy teraz może nie.
ale to Łżepropaganda proszę pani. i ja Córkę dobrze wychowalem a że sobie takiego Zięcia znaczy Męża…
no cóż.
Gwardzista strzela a Partia kule nosi.
styczeń 21, 2008 @ 1:05 przed południem
Otóż to, serdecznie współczuję Panu, że musi Pan znosić to wszystko :(. Eh, doprawdy!Co za świat! Tyle Pan włożył trudu w wychowanie córki, a teraz… Ale Pan jest dzielnym człowiekiem i z pewnością przypomni Pan chłopcom, aby te polmosy przy śmietniku równo poustawiali, tak, jak w tych tagach uporządkowane to jest.
Ludzie to tyż uskarzają się o to, gdyż oni po klatce spożywali alkohol podobno.
styczeń 23, 2008 @ 1:45 przed południem
Chciałam złożyć życzenia Dziadkowi, a Dziadek milczy :(. A ja już sobie nawet link zrobiłam, że Dziadek taki fajny…
Potworne Spajdermeny.
styczeń 23, 2008 @ 9:36 przed południem
a bo Dziadek jak zwykle pijany.
styczeń 23, 2008 @ 6:39 pm
Ach tak!Pajacyku, to takie przykre…
styczeń 23, 2008 @ 10:20 pm
nie znam innego stanu.
Dziadka znaczy.
no to się przyzwyczaiłem.
styczeń 24, 2008 @ 9:12 pm
Ale czy Dziadek sam tak pije czy jakiś kolegów ma do kieliszka? Pewnie wspominają stare czasy?
styczeń 25, 2008 @ 9:58 przed południem
wie Pani że to nie jest takie proste…
Dziadek może pić tylko ze swoją Szarżą.
ani wyżej ani niżej znaczy.
a z tych Średnio Wyższych to się tylko Szafiak ostał.
a Sami Najwyżniejsi to u nas nie mieszkają…
styczeń 25, 2008 @ 8:55 pm
Ale wiesz, Pajacyku, ja to akurat rozumiem. To znaczy, przykro mi, że Dziadek jest takim strasznym alkoholikiem, ale z drugiej strony ja też nie rozmawiam z byle kim.
A na Plebanii ? Może tam Dziadek zaszedł by na kieliszeczek śliwowicy?[ Na Plebanii też jest ostra doorselection]:)
styczeń 26, 2008 @ 9:05 pm
nie da rady.
nasz Dziadek Psze Pani to nienawidzi Pana Księdza!
z wzajemnością.
to mu zostalo z czasów pracy w Resorcie kiedy trenowali na Mokrych Księdzach Pozorantach do akcji. i od tego ma reumatyzm i ich nienawidzi.
co jest Zgryzotą Naszej Babci niestety.
która się kocha w Panu Księdzu chyba bo cale dnie tam u niego siedzi.
styczeń 26, 2008 @ 11:49 pm
Dziadek pracował w resorcie? Nic dziwnego, że sie rozpił. Że też Babcia z nim wytrzymuje! Ale co począć…Czyli Dziadek z Szafiakiem a Babcia na Plebanii?No, bywa i tak. Babcia Proboszczowi pewnie zanosi tam ciasto?
styczeń 26, 2008 @ 11:57 pm
Dziadek jest dumny ze swojej pracy w utrwalaniu.
a Babcia jest dumna z jego emerytury.
ale Tatuś za nim nie przepada.
może to dlatego że.
zresztą nie wiem dlaczego tak naprawde Psze Pani.
styczeń 27, 2008 @ 4:21 przed południem
Babcia nie ma emerytury?
styczeń 27, 2008 @ 9:37 przed południem
nie.
Dziadek nie pozwalał jej wychodzić do Pracy bo Wróg wykradał wtedy tajemnice.
styczeń 27, 2008 @ 6:42 pm
Ale to jednak świadczy o tym, jak niezmiernie zmieniła się Rzeczywistość! Sam pomyśl, Pajacyku, kiedyś Babcia nie mogła nawet wyjść do pracy, no a teraz godzinami przesiaduje na Plebanii, ot co :). Babcia, jak każda kobieta, pytlowała i miała długi język a Dziadek bał się, żeby z tego nieszczęść nie było.
styczeń 27, 2008 @ 7:15 pm
ee tam!
Babcia i wtedy kablowała do Pana Księdza choć Nielegalnie.
a Pan Ksiądz do swojej Centrali droga służbową.
a Dziadek te ich raporty z Drogi raportował wyżej.
nic się nie zmieniło tylko Dziadek został Emerytem i teraz inni kablują innym.
choć Pan Ksiądz sie jakoś utrzymał na posterunku.
styczeń 27, 2008 @ 11:58 pm
Ale czy Babcia ma jakieś układy z Watykanem? Bo miałabym sprawę.
Na starość, po tylu latach Walki, nie powinni jej odmówić…
styczeń 28, 2008 @ 9:30 przed południem
Babcia to ma układy z samym panem Bogiem. jak mówi Tata.
i tu się czasem z Dziadkiem zgadzają.
ale na krótko.
styczeń 28, 2008 @ 8:35 pm
U mnie w ogródku wybiło żródełko :). Odkąd to jest, nietoperze odleciały. Więc chciałabym, zanim TVN przyjedzie to sfilmować, żeby może Babcia wystarała się o jakąś dotacje, bo pobudowałabym Dom Pielgrzyma już. Ja odwdzięczę się, oczywiście.
styczeń 29, 2008 @ 9:19 przed południem
a zabierze Pani i Dziadka?
będziemy mieli dodatkowy Pokój.
styczeń 29, 2008 @ 6:39 pm
Hmm… właściwie to myślałam, żeby to był Dom Pielgrzyma na takie krótkie pobyty. Pomodlić się, zapłacić -oczywiście - i zjeżdżać :) . No, ale zastanowię się. Czy Dziadek nadawał by się do roboty jeszcze? Myślę o posadzie ogrodnika-ochroniarza ewntualnie na portierni mógłby być, ale to trzeba znać języki obce.
styczeń 30, 2008 @ 9:16 przed południem
z Obcych to Dziadek zna dużo ruskich tylko.
styczeń 30, 2008 @ 7:08 pm
Czyli na ogrodnika bardziej się nadaje, ale ten reumatyzm? Czy ma badania lekarskie? Może teraz przy budowie, jak ludzie z Ukrainy przyjadą do roboty, Dziadek będzie kierownikiem budowy.Do nich trzeba mówić po rusku. I potem najwyżej do Zakrystii.
styczeń 31, 2008 @ 9:47 przed południem
o tak! Dziadek do Kierowania to ma łeb. gorzej mu z wykonawstwem idzie…
ale to Tylko Tata mówi więc nikt go w Rodzinie nie słucha.
no znaczy ja czasem bo muszę.
styczeń 31, 2008 @ 6:39 pm
No dobrze, to ja zatrudnię Dziadka na okres próbny.
luty 1, 2008 @ 9:37 przed południem
ale będzie problem.
on często podpada pod Areszt Domowy.
luty 1, 2008 @ 8:41 pm
W takim razie trzeba Ustalić:
Kim jest podmiot, nakładający Areszt? Czy to Babcia? Bo ja właściwie robię to tylko dla Niej, żeby załatwiła mi od kurii pozwolenie na rozmieszczenie na terenie sakralnym czujników zachodniej produkcji [ taka mała tarcza antyrakietowa - trzeba sie zbroić :)]. Tak to już wszystko mam, już nawet poświęcona Ziemia jest i Dziewczęta w strojach ludowych na Inaugurację.
Ale zależy mi na Czujnikach, bardzo. I to takich podziemnych, żeby mućka od sąsiadów mi w szkodę nie weszła na to.
Pytanie drugie: Czemu ma taki Areszt? Dziadek tak mocno broi “na mieście”?Jeszcze mu partyzantka z głowy nie wywietrzała?
luty 1, 2008 @ 9:04 pm
już Dziadek sam wie dlaczego go zamykamy w pokoju.
ale nie na długo bo Babcia musi gdzieś mieszkać a nie ciągle siedzieć w Kuchni.
luty 2, 2008 @ 11:33 pm
To o co wam chodzi, przecież jeśli Babcia ma pokój z Dziadkiem, to i tak jeśli zabrałabym Dziadka, nie dostalibyście nowego pokoju?
luty 3, 2008 @ 1:09 przed południem
Marysiu! to nie komuna…
luty 3, 2008 @ 8:17 pm
Trochę Mrożkiem zalatuje…
luty 3, 2008 @ 8:32 pm
twarożkiem? to od Babci.
luty 3, 2008 @ 9:57 pm
Kochany Pajacyku, nie obraż się, ale ja muszę teraz odejść, bo szukam tego kogoś “na portiernię”. Z chęcią zajrzę do Ciebie nieraz, ale konkretnego interesu to się nijak z Wami nie da zrobić.
P.S. Nawet ode mnie “Mrożek” wydostaje się , ale lepiej nie wskrzeszać Edka :)[ O ile on umarł].
luty 4, 2008 @ 9:02 przed południem
a może chce Pani handlować w mojej Klasie? no… dilerka znaczy. a bo nas Uczniów to już wszystkich sprawdzają i sie nie da.
luty 4, 2008 @ 8:50 pm
Dziwna propozycja. Chyba pomyliłeś mnie z kimś ? Osoba, która czyta Mrożka, to nie jest dilerka, tylko intelektualistka :)
Pajacyku, jestem zaniepokojona. A co bierzesz? Bo hardkorowcy to chyba kokainę, sądząc po skutkach ubocznych? A Ty?
luty 5, 2008 @ 9:14 przed południem
ja nic nie biorę bo mnie nie stać. ale dorabiam sprzedając Maluchom z Młodszych Klas. niezła kasa.
zresztą wolę Piwo.
luty 5, 2008 @ 3:06 pm
Pajacyku, czy przenosimy się Pingiem piętro wyżej, tak jak wtedy, czy co robimy?
Bo przyznam się, że ja już wypiłam moje piwo i jakoś gadka mi się wyczerpuje…
luty 5, 2008 @ 3:30 pm
piętro wyżej to mieszkają Niechlujni Pijacy co nas już kilka razy zalali a kiedyś Podpalą jak mówi Babcia.
to ja się nie przenoszę.
Napisz odpowiedź