– co tam Dziadek tak krzyczy?
– aa… nic. to na Sąsiada.
– na Pana Sąsiada Szafiaka?
– nie. tym razem na Bredzińskiego.
– a co?
– Bredziński! kręć beretkę i już nie kop spaniela…
– trafny wybór.
styczeń 5, 2008...8:21 pm
krzyki na Klatce i zimno wieje
Przejdź do Komentarzy




