grudzień 25, 2007...6:33 pm

świąteczne Kazanie Pana Gospodarza Ciecia do Wiernych Mieszkańców Klatki (3 osoby)

Przejdź do Komentarzy

– Tato! a po wczorajszym incydencie
– nie mówmy już o tym.
– ale Pan Gospodarz Cieć wygłosił dziś przed Blokiem przemówienie do zgromadzonych mieszkańców.
– taa… a ilu ich było?
– no… trzeźwych to mało.
– a w Ogóle?
wogóle to też niewielu.
– i co mówił?

…osoby, które mieszkają w blokach, wiedzą iż jest jeden Gospodarz domu, nad Nim jest oczywiście Administracja, natomiast każdy bezwzględnie zajmujący mieszkanie w bloku jest właścicielem i Panem tworząc niezależne gospodarstwo i ognisko domowe… 

– dość! starczy. i coś jeszcze dodał konkretniej?
– no… nie. ale powiedział iż nieprawdą jest jakoby wczorajszego wieczoru stanął po stronie hańby kiedy to…
– tak wiem. nie musisz przypominać. i idź po więcej Lodu.
– ależ Tatusiu! to nie wstyd pobić się z Panem Gospodarzem. a szczególnie że prawie wygrałeś.
– nie było trudno.
– jak to?!?
– ledwo się na nogach trzymał…
– a Mamusia mówiła że też wracał z pasterki.
– podobno. tylko czemu na czworakach?
– może robił za Zwierzę w Stajence…
– może. ale wół roboczy to z niego jednak nie jest…
– i Mamusia mówiła jeszcze że byłeś jak Archanioł michał i św. jerzy w jednym…
– on natomiast przypominał Smoczka z młodszych lat życia.
– ja też nie lubię przewijania małych Dzieci. i nie będziemy mieć już nowego Braciszka prawda?– a wypluj to słowo Dziecko! i idź po więcej…
– loda?
– mówi się Lodu.
– w mojej Szkole uczą inaczej…
– marsz!

Napisz odpowiedź