– no jak tam Pajacyku Święta?
– jestem załamany.
– a czemu?
– w Wigilię cała Rodzina usilowała mówić ludzkim głosem. ale im nie wyszło…
– a ty Smoczku? jak…
– muuu…
grudzień 25, 2007...11:03 przed południem
odgłos świąt z kabiny
Przejdź do Komentarzy





Napisz odpowiedź