– Mamo jak się mówi? Mikołajowie, czy też Mikołaje?
– idź do Taty. ja mam kupę roboty na głowie bo muszę przygotować Tradycyjną Polską Wigilię.
– nie ma go. od wczoraj nie wrócił ze Śledzika który odbywał w swojej korporacyjnej drugiej czytance…
– o żesz! to Cham Prostak ten wasz ojciec! i co będzie jak się Sąsiedzi dowiedzą…
– a niby kto? męska połowa pijana a druga tradycyjnie lepi pierogi…
– jak ty Dziecko jak jesteś taki mądry to nie zadawaj głupich pytań!
– dobra. to ja wolę allero. mikołaja nie ma a allegro jest. i nie trzeba tego odmieniać… dasz stówę?
– masz i nie przeszkadzaj w Tradycji.
grudzień 24, 2007...10:52 przed południem
siła i pożytki z Tradycji niewątpliwie płyną litrami na antypody
Przejdź do Komentarzy





Liczba komentarzy: 2
grudzień 24, 2007 @ 10:28 pm
jest nowa trzecia tradycja - mycie samochodow i stanie w kolejce do myjni ;)
grudzień 25, 2007 @ 11:24 przed południem
tak.
wiem bo mój Tatuś też stał bo Babcia chciała w Święta pojeździć dookoła Bloku żeby Sąsiedzi widzieli że nas też stać…
ale był za bardzo skacowany żeby jeździć to Babcia sie popłakała a Tata musiał schować kluczyki do samochodu bo Dziadek się awanturował…
Napisz odpowiedź