grudzień 24, 2007...10:52 przed południem

siła i pożytki z Tradycji niewątpliwie płyną litrami na antypody

Przejdź do Komentarzy

– Mamo jak się mówi? Mikołajowie, czy też Mikołaje?
– idź do Taty. ja mam kupę roboty na głowie bo muszę przygotować Tradycyjną Polską Wigilię.
– nie ma go. od wczoraj nie wrócił ze Śledzika który odbywał w swojej korporacyjnej drugiej czytance…
– o żesz! to Cham Prostak ten wasz ojciec! i co będzie jak się Sąsiedzi dowiedzą…
– a niby kto? męska połowa pijana a druga tradycyjnie lepi pierogi…
– jak ty Dziecko jak jesteś taki mądry to nie zadawaj głupich pytań!
– dobra. to ja wolę allero. mikołaja nie ma a allegro jest. i nie trzeba tego odmieniać… dasz stówę?
– masz i nie przeszkadzaj w Tradycji.

Liczba komentarzy: 2

  • jest nowa trzecia tradycja - mycie samochodow i stanie w kolejce do myjni ;)

  • tak.
    wiem bo mój Tatuś też stał bo Babcia chciała w Święta pojeździć dookoła Bloku żeby Sąsiedzi widzieli że nas też stać…
    ale był za bardzo skacowany żeby jeździć to Babcia sie popłakała a Tata musiał schować kluczyki do samochodu bo Dziadek się awanturował…

Napisz odpowiedź