– Tato a nasz Pan Gospodarz Cieć złożył nam życzenia świąteczne…
– wolałbym aby posprzątał…
– oj Tato! zawsze się wszystkiego czepiasz…
– dobra. spróbuję nie. a czego nam życzy ta… no ten Pan?
– no nam to chyba niczego…
– czemu?
– o tu mam Kartkę bo zdarłem!
wszystkiego najlepszego życzy Gospodarz
ps.
Zajadła kampania dyskredytacji naszego interesu Klatkowego trwa ze wzmożoną siłą. Wracają na Klatkę stare zapachy trącące czosnkiem. Życzę wszystkiego najlepszego niektórym Mieszkańcom Naszej Klatki
– Babcia mu pomagała?
– no trochę. i my bo pokolorowaliśmy Aniołka…
– grzeczne Dzieci. niegrzeczny Cieć.
– oj Tato!





2 komentarzy
grudzień 28, 2007 o 7:40 pm
kinjgufghnroijhu09srugsbxcm;pidsr09e48u68erh
grudzień 29, 2007 o 10:26 am
a Jasne!