– Czy praca domowa jest nielegalna?
– co?!?
– Tak podejrzewa Rzecznik Praw Ucznia…
– że jak?!
– Właśnie zaczął batalię o uznanie odrabiania lekcji za nieobowiązkowe…
– a to się Nasze dzieci ucieszą…
– a co im to zmieni?!? i tak nie odrabiają.
– ale teraz będą tego nie robić legalnie…
– no… tak jakby.
– to wręcz ograniczanie wolności i prawa do wypoczynku dzieci, o którym mówi art. 31 Konstytucji i art. 31 Konwencji Praw Dziecka!
– acha. no to idę spalić swój Dyplom ze studiów. jako dowód Aktów przemocy i wykorzystywania mnie i Kajdany Ucisku.
– na szczęście myślenie też nie jest obowiązkowe. idę do Kuchni. tam moje miejsce…
– no to widać że jesteśmy Zdrową i Szczęśliwą Rodziną…
grudzień 19, 2007...11:33 am
dialog Taty z Mamą nt. edukacyjnych perspektyw Narodu
Przejdź do Komentarzy





Komentarzy: 2
grudzień 20, 2007 o 10:05 am
Ja tam nie widzę w tym nic śmiesznego, pomysł jak najbardziej słuszny. Od kiedy moja bratanica poszła do liceum brat nie przestaje się skarżyć, że nieraz siedzi nad lekcjami do późnej nocy…
grudzień 20, 2007 o 10:26 am
ma Pan rację!
i my ze Smoczkiem to popieramy!
wyjątkowo Solidarni tym razem…
to bardzo Słuszna Koncepcja!
bardzo!
widac że już mamy Nowy Żąd!
hurra!