sierpień 19, 2007...1:33 pm

o tym jak mały Lenin stłukł Wazon (wg zoszczenki)

Przejdź do Komentarzy

– no cóż Mamo… muszę to wyznać. zwątpiłem w Tatę…
– ty też? a czemu?
zamiast łagodzić istniejące w Rodzinie lęki, podsyca je, zamiast rozwiązywać problemy, krzyczy o nich. Szuka również wokół winnych.
– i po kim ty Dziecko takie mądre wyrosłeś… no bo przecież nie po Babci i Dziadku. ani po nas…
– nie wiem doprawdy.
– ale ale? co to za plama na Dywanie…
– to po tej właśnie sprawie zwątpiłem w Tatę

Napisz odpowiedź