kochani Rodzice!
pewnie się dziwicie czemu znów do Was piszę a nie dzwonię skoro przysłaliście mi już Trzeci telefon.
niestety na słowo Trzecia nasz Pan Wychowawca tak się zdenerwował że rzucił moim telefonem o podłogę. i z niego się już nie mogę dzwonić. ale i tak dobrze że mi tym razem nie ukradli. a nasz Pan ma jakiś uraz bo stale mowi że go trzecia wykończyła.
Koledzy mówią że to pewnie Rzona. trzecia żona zawsze wykańcza powiedział nam Najstarszy w grupie.ale ja myślę że to jednak nie Żona bo przecież Pan Wychowawca jest porządnym Katolikiem i nie może się rozwodzić.
no chyba że jest Bogaty.
całuję Was ale tylko na papierze
wasz
Pajacyk
lipiec 3, 2007...5:58 pm
list z Wakacji 3
Przejdź do Komentarzy





7 komentarzy
lipiec 3, 2007 o 9:02 pm
Pajacyku, nie martw się! Skoro Pan Wychowawca pie…. rzucił znaczy Twoim Trzecim telefonem o podłogę, to przecież tylko po to, żeby kupić Ci Czwarty. I to co najmniej Nowy Wspaniały ajFą, a nie jakąś badziewną nokię.
Uwierzyłeś?
Nie?
To dobrze, że znasz się na żartach. Idź już, dziecko, spać, a ten Twój aparat to spróbujemy posklejać.
lipiec 3, 2007 o 11:56 pm
A nogi umyj przed snem. Obie, Pajacyk, obie. Nie tylko lewą…
lipiec 4, 2007 o 9:01 am
koniecznie?
już w Domu myłem…
lipiec 4, 2007 o 12:26 pm
koniecznie, bo musisz rozsiewać wokół siebie zapach świętości…
lipiec 4, 2007 o 4:05 pm
ale wtedy będę się wyróżniać wsród Kolegów…
wrzesień 19, 2007 o 10:54 am
spokojnie, wszystko będzie dobrze
wrzesień 19, 2007 o 11:00 am
podobno tak.
Babcia tak mówi że już mówi już od 80 lat i nadal nie jest…