kohani Rodzice! na tych drugich Koloniach coście nas zabrali Bardzo Szybko z tamtych jest dużo lepiej. podziękujcie Babci i Panu Księdzu. jedzenie dobre i tłuste. spać chodzimy wcześnie bo rano modlitwa. i wieczorem też oczywiście. chodzimy na Msze, układamy Orla z szyszek…
i tylko Pan Wychowawca jest jakiś… no dziwny jest. ciągle mówi do nas Gadajcie co chcecie, ja się zgadzam z kaczyńskim, osobiście widziałem SZATANA wśród strajkujących pielęgniarek, był bardzo owalny, czerwony, i miał trapezowy łeb…ach i przyślijcie mi znów nowy telefon bo ten Nowy to mi znow ukradli. ale to chyba nie moi Koledzy tylko Dziewczynki z obozu po drugiej stronie Żeki co się z nimi nie widujemy wcale tylko w Kościele na mszy i to chyba wtedy. ale nie mam do nich żalu bo one mają jeszcze Okropniej niż my bo mają Starą Pania Ktechetkę.
wasz
Pajacyk
lipiec 2, 2007...8:47 am
list z wakacji 2
Przejdź do Komentarzy





10 komentarzy
lipiec 3, 2007 o 1:14 pm
a ja miałem Młodą Panią Katechetkę.
ale nie goliła nóg, bo nie wolno ingerować w dzieło Pana Boga. chociaż paznokcie to chyba obcinała.
lipiec 3, 2007 o 1:19 pm
my mamy Pana od Wuefu. troszkę małomówny ale w porzadku. nic a nic się nas nie czepia…
i nawet jak palimy Papierosy.
ale Pan nie mowi Rodzicom bo sie zdenerwują.
lipiec 3, 2007 o 2:15 pm
papierosy są oznaką Męskości, więc Pan od Wuefu ma rację.
Ale żeby mi tu innymi Świństwami się nie zaciągać! bo to dobre dla zniewieściałych Rastafarian albo innych takich tam Wegetarian.
lipiec 3, 2007 o 2:30 pm
a jutro spróbujemy się urwać i namówć Panią w Sklepie gieesie żeby nam Piwo sprzedała. tylko jedno. na spróbowanie bo jeszcze nie piłem piwa.
wino już tak. ale mało bo po nim głowa boli…
lipiec 3, 2007 o 5:19 pm
Pajacyk, myśmy już kiedys o piciu rozmawiali. Chcesz, żebym Ci ZNÓWwstydu pod sklepem narobiła? Żebym ZNÓW zapytała sprzedawcę, czy zna ustawę? Wiesz, że jestem wredna i to zrobię…
lipiec 3, 2007 o 5:49 pm
teraz to mi Pani nie narobi bo Pani nie wie gdzie sa te Kolonje. one są katolickie i dlatego mówi nasz Pan Wychowawca musimy się ukrywać.
przed Szatanem.
lipiec 3, 2007 o 11:55 pm
Ja jestem szatanem… A przede mną nic się nie ukryje.
lipiec 4, 2007 o 9:00 am
a nieprawda bo mamy cały Teren pokropiony Wodą Święconą!
a na rogach namiotów Święte Obrazki.
lipiec 4, 2007 o 12:25 pm
Phi… mnie nic nie powstrzyma, nawet kask z napisem JPII
lipiec 4, 2007 o 4:04 pm
no to zobaczymy.
nasza Pani Katechetka ta z grupy Dziewcząt potrafi być Straszna…