– Babciu wstyd mi za ciebie!
– a to czemu Pajacyku?
– a bo spotkałem naszego Księdza Proboszcza…
– poszedłeś do Kościoła?!? oj Dziecko radość Babci…
– nie nie to. w sklepie.
– w Biedronce? a co tam kupowałeś? przyznaj się…
– to samo co Ksiądz.
– to dobrze! dobrze. i co kupiłeś?
– nie sprzedali. że za Młody…
– no tak Dziecko. nasz Ksiądz za dużo je. to prawda…
– oj Babciu! to nie to…
– a co?
– no… wróćmy lepiej do mojego wstydu. za Ciebie.
– no właśnie! o co?
– o to że Ksiądz mówi że na Mszy nie byłaś…
– a toż wie że nogę złamałam jak za nim goniłam po rozgrzeszenie! i But zgubiłam i w ogóle…
– ale wstyd jest. i Ksiądz mówi, że nic cię nie usprawiedliwia…
– oj wiem Dziecko wiem… do Piekla pójdę.
– a my z Tobą Babciu!
– dobre Dzieci…
– i jeszcze Babciu po lekcjach z kolegami zbieramy się w takie Trójki co chcą mieć Szóstki. no znaczy o Religii. trzy każdy. i rozmawiamy i muzyki słuchamy…
– dobre Dzieci…
– i jeszcze sobie Krzyż wytatuowałem… ale nie powiesz Rodzicom?!?
– a co ty Dziecko! już Dziadek by cię sprał. a co dopiero twój bezbożny Ojciec… no pokaż Babci… ładny. ale czy on nie mógłby być bardziej proporcjonalny? bo coś ta górna kreska za długa a dolna za krótka. ktoś ci nieładnie to…
– a kupisz mi Babciu czarny stój? no kurtkę spodnie… bo koszulki już mam…
– Czarne?!? czarne nieładne…
– i to samo moi Koledzy mówią: czarne won.
– dobre Dzieci…
kwiecień 15, 2007...3:11 pm
tatuaż religijny
Przejdź do Komentarzy





1 komentarz
kwiecień 27, 2007 o 2:16 pm
[...] a co tam jeszcze dodałeś? tak jakoś ciszej… – nic nic… – to dobrze. a z Religii? – jak dotychczas… trzy szóstki. – zostaniuesz Dziecko kimś wielkim. może posłem albo i senatorem… może [...]