jest Kryzys mówi Pan Wychowawca. i chyba naprawdę bo słabiej nas bije… dziś wydali nam Ostatnie Suchary. jeszcze podobno z Unry… może ktoś odnajdzie te zapiski… kiedyś.
luty 3, 2009
ostatni wpis Pajacyka w pamiętniczku
grudzień 23, 2008
list Pajacyka z Domu Bidulów 2
…a dziś wybieramy sie na Weekendowe Kolędowanie do osiedlowego Oszołoma połączone z promocją Jajec… dwa w cenie jednego.
grudzień 10, 2008
drogie Dzieci, Koledzy i Wy moi rówieśnicy pozostający na Wolności w Szkole! piszę do was z Bidula do którego trafiłem na skutek Światowego Kryzysu Gospodarczego w wyniku którego Nasz Tata stracił sens życia i Pracę w Korporacji i Mamę która odeszła z wspieranym przez emeryturę rządową Szafiakiem młodszym.
nie mamy tu lekko i dopiero dziś dorwałem się do Kom……………………………………………………
październik 24, 2008
Dziadek pisze do Radia…
Bardzo lubię pana Zygmunta Hajzera
lubię słuchać jego audycji w radiowej jedynce. szkoda że przytrafiła mu się tak kompromitująca historia. tych gajów to ja bym wszystkich…
październik 23, 2008
Tatuś czyta przemówienie Wodzów Narodu w Gazecie „Wybór Ludu”
…wybaczcie Nam – moi drodzy czytelnicy – drobne anomalie… wydawało się, że potrzeba będzie więcej czasu – jednak nie. na szczęście? jeszcze nie wiemy… NASZ NARÓD jest niesforny, nie daje się zdyscyplinować… kiedyś padnie (…) i ludzie oszaleją, bo nie będą umieli ze sobą rozmawiać… eksperyment (…) na żywym organiźmie… (…) możemy tylko powiadomić o wynikach: są pozytywne!
październik 17, 2008
wyznanie naszego Pana Woźnego ze szkoły uczynione Tacie po wywiadówce gdy razem się upili ze Smutku związanego chyba z moimi Ocenami…
JESTEM WOŹNYM W SZKOLE…
Do szkoły przyszło zawiadomienie z kuratorium, że w następny czwartek będą omawiane sprawy czystosci boisk szkolnych. Dyrektor szkoły wybiera się więc w tej sprawie do kuratorium. Jakim prawem, ja sie pytam!!! przecież to ja zamiatam boisko miotłą a nie on, te sprawy leżą w mojej kompetencji, to tylko ja powinienem jechać, co z tego, ze dyrektor jest najważniejszą osobą i reprezentuje szkołę. Wiecie co zrobiłem, przebiłem mu gwoździem opony w samochodzie, żeby nie mógł pojechać.
październik 9, 2008
nie popuścim… skąd nasz Ród…
– a Szafiakowie mają nową Kanapę…
– Nową?!? niemożliwe…
– no fakt. trochę zaszczana bo to od ich Rodziny dalszej.
– Po co im kanapa skoro wszyscy wkrótce będą siedzieć na sienniku.
– dla Dziadka Szafiaka. za często mocz popuszczał przed Telewizorem i już mieli dość…
– a co zrobią ze Starą? może my byśmy…
– Dziadku!
październik 4, 2008
o tym jak Dziadek z Panem Sąsiadem Szafiakiem pokłócili się o Puszki Alu po Piwie co je mieli do Punktu Skupu sprzedać celem.
– ja wiem że jest Kryzys ale 10 + 24 = 34 a nie 32…
– ale 32 się równo na dwa nie dzieli i dlatego…
– […!?]
– a bo wychodzi 16…
– i co z tego ŚMIERDZĄCY ZAKŁAMANY KATOLU?!?
– (…!)
– […!?! żesz (…)! i w (…)! jeża…]
– …
– …
październik 3, 2008
w 4 oczy…
– a wie Pani pani Sąsiadko że moja Córka to poznała na wyjeździe zagranicznym Cudzo… no! jak to idzie? no mówię pani: Cudo ziemca Dewizowego Rona Asmusa?
– i co?!? będą się żenić…
– nie.
– a czemu?
– a bo podobno nie uiścił portugalczyk jeden…
wrzesień 25, 2008
ziemia dozyskana
– a słyszała Pani Moja Droga Sąsiadko że nasz szczecin to chcą oddać żydom albo i niemcom…
– i sama nie wiem co gorsze…
– no, żesz! co za strata! co za strata!
– no żal. choć Mój Wnusio co tam studiuje pisze że obleśnie brzydkie i smutne miasto. Nic tam nie ma.
– w życiu nie byłam w szczecinie a teraz po tym co Pani mnie tu mówi to i z Paszportem nie pojadę…
– niedoczekanie ich!
– choć też pisze że są tam Ładne Dziewczęta…
– ale żeby tylko Jakiej Niemry tu Pani nie sprowadził bo wstyd na całą Klatkę będzie!
– niedoczekanie! i wypluj Pani te słowa…
– nie mogę bo to moja Wycieraczka.
– no to przesuńmy się trochę… o! tam jest granica wycieraczki Szafiaków… tam Pani…
wrzesień 23, 2008
kto komu da w ryja na Naszej Klatce?
– Dziadku a Szafiak…
– dla ciebie szczeniaku Pan. Pan Sąsiad Szafiak.
– no ten Pan mówi żeście się wczoraj urąbali jak nigdy dotąd…
– to nieprawda. w piątek byliśmy bardziej za… no… zamuleni. i w zeszły wtorek i chyba jeszcze do Środy nasz trzymało. a później to chyba dopiero w sobotę? nie pamiętam… i mógłbym za takie wypowiedzi wyzwać Pana Sąsiada Szafiaka na pojedynek. Trudno to jednak zrobić wobec osoby, która nie posiada zdolności honorowej.
wrzesień 22, 2008
bez komentarza – powiedział Tata i wyszedł z Pokoju
– a kim chcesz zostać Pajacyku jak…
– Babciu! mam dość tych pytań. wczoraj na imieninach u Cioci wszyscy mnie o to pytali po kilkanaście razy…
– ale Kim?
– no… Panem Bogiem. albo Strażakiem.
– Skromny jak zwykle…
– a zresztą sam nie wiem. może nie dożyję…
wrzesień 19, 2008
opowiadanie na Dzień Wojska i Milicji które dla Pani z Naszej Klasy napisali Pajacyk i Dziadek razem solidarnie…
Wartownik i jego współtowarzysz Agent BOR, strzegący Belwederu skończyli właśnie palić Marllboro, kiedy do ich uszu dotarł suchy przytłumiony odgłos wystrzału. Zamurowało ich, po chwili Borowiec powiedział, tak to musi być Kaliber 9, wartownik upierał się że to TT-ka…
wrzesień 13, 2008
„wars wita was…” (reaktywacja II bis albo i do Kwadratu)
– Pajacyku! to skandal! już w pierwszych tygodniach Szkoły ty i inni Chłopcy z Twojej Klasy mają zagrożenie…
– jakie?
– nie udawaj Głupiego! to nie jest dziedziczne… przepraszam: śmieszne. ty i Niektórzy Chłopcy mają mieć obniżone stopnie z Zachowanian bowiem zapchaliście Sracz! w dodatku w Damskiej Toalecie…
– Jak zwykle, dyskryminacja mężczyzn… a miało być po równo.
– nie odwracaj się Ogonem!
– to nie Og…
– milcz Szczeniaku! jeszcze Słowo…
– …to Ciało.
– nie mam już sił do tej Pedagogiki.
– specjalnej.
wrzesień 11, 2008
a do naj… naj co? naj znaczy lepszych… do Najlepszych mówiem! wybranych…
– Tato a Szafiakowie urodzili Wnuczkę!
– chyba im się… a jak ma na imię?
– Teodora.
– A nie było jakiegoś normalnego imienia?! Teraz modne są Kamil albo Kubuś… ewentualnie Adrian.
wrzesień 8, 2008
co jest najgorsze w Naszych Nauczycielach?
– wiecie co jest najgorsze?
– …?
– że oni sami w to wierzą…
wrzesień 7, 2008
wypracowanie Pajacyka nt. Naszej najnowszej historii (za które dostał Szóstkę od Pani Katechetki)
Ja to tak zrozumiałem: Lech Kaczyński miał problem
z pracą doktorską, więc zrobił wykład u Anny Walentynowicz na który przyszedł agent Wałęsa. Wykładu wysłuchał i załatwił Kaczyńskiemu od razu profesurę aby mieć alibi że się spóźni na strajk, który opóźniał inny agent Borusewicz. Profesor Kaczyński przeskoczył przez płot i ucharakteryzował się na Lecha Wałęsę i zrobił strajk. Wałęsa w tym czasie pił wódkę z Borusewiczem, Michnikiem, Kuroniem, Geremkiem itd., ale jak wytrzeźwiał to przyszedł na strajk i dali mu podpisać umowę bo miał największy długopis.
wrzesień 5, 2008
kto ma zostać Patronemką naszej Klatki?
– moja Matka na Patrona!
– …?!?
– A co? przynajmniej Polka!
wrzesień 4, 2008
jaja na Barykady
– Tato a Pan Sąsiad Szafiak twierdzi że to nie on wczoraj biegał obnażony po Naszej Klatce Schodowej i rzucał Jajami…
– czy ten seksoholik ma nas za idiotów?
– oraz Kur…
– uważaj Dziecko…!
– ja tylko cytuję.
wrzesień 1, 2008
data Tragiczna…
– i jak tam Pajacyku w Szkole? po wakacjach? po słonku, Zabawach? po Śmiechu i weselu… trochę żal… prawda?
– nie. wręcz przeciwnie. cieszę się.
– a czemu?
– Tonący brzytwy się chwyta.




